Raper, który najlepiej czuje się pomiędzy nawijaniem, a śpiewem, między bitem, a melodią, między luzem, a zwinnym tempem. DZIONSUO prezentuje tegoroczny album pełen wrocławskim akcentów.
fot.
DZIONSUO, czyli Bartek Wolski, kocha słuchać muzyki sprzed kilku dekad, a na lokalnej scenie konsekwentnie osadza się w około-rapowej estetyce, przez którą strumieniuje różne wpływy gatunkowe (filtrowane także przez promienie słoneczne). Do ucha wkrada się za pomocą wyluzowanego flow, choć potrafi rapować zarówno szybko, na klubowych podkładach jak i tych rozleniwionych, po prostu dla relaksu.
Wrocławski tajfun, jak przyznaje, to jego n a j p r z y j e m n i e j s z e dzieło, na którym nie brakuje p i o s e n e k, ale i zaskoczeń, bo wśród gości pojawił się rapowy weteran W.E.N.A.. W studiu Radia RAM podczas audycji PL gra porozmawialiśmy między innymi o relacji z Wrocławiem, skejterskich czasach, a także o tym, do kogo pisze i zwraca się jako podmiot liryczny: