PANTO w RAM-ie: Cisza

zdj. R.Skwarek
Milczenie mimów to nie tylko sztuka – to sposób, by każdy widz zrozumiał historię. Gdy słów nie ma, patrzymy uważniej na ruch, na emocje. Dawniej to była też konieczność: mimowie występowali dla widowni, która mówiła różnymi językami. Cisza była językiem uniwersalnym. Dziś w czasach internetu i obrazkowej kultury, ta idea wraca – bo obraz często mówi więcej niż słowo. Mimowie uczyli tego już wieki temu - opowiada Agnieszka Charkot:
REKLAMA
