Tata - kapitan i port w jednym. Czy da się być dla dziecka bezpieczną przystanią, a jednocześnie wymagać, by samodzielnie wiosłowało? Wielu ojców boi się, że wymagając, stawiając granice, ucząc, konsekwentnie przekonując bezpowrotnie niszczą kruchą więź.
W Misji wspólnie z sychoterapeutą Marcinem Nowackim sprawdziliśmy: -jak egzekwować obowiązki, nie tracąc zaufania dziecka -dlaczego „nie” powiedziane z miłością jest cenniejsze niż ciągłe „tak” -jak uczyć przez pokazywanie, a nie tylko nakazywanie