Bad Bunny na Super Bowl z manifestem jedności i dumy kulturowej

fot. JOHN ANGELILLO / PAP
Wydarzenie stało się nieformalnym świętem narodowym nie tylko dla mieszkanek i mieszkańców Stanów Zjednoczonych, gdyż co roku obserwuje je wielomilionowa publiczność. Całość ceremonii określana jest jako Super Bowl Sunday i w tym roku zwycięstwo świętowała drużyna futbolu amerykańskiego Seatlle Sehawks.
Na stadionie w Santa Clara w Kaliforni, Bad Bunny rozpoczął swój występ od utworu Tití Me Preguntó, wchodząc scenicznie przez wizualizację pola trzciny cukrowej i elementy życia codziennego Portoryko – między innymi mijając stragany z lokalnymi produktami, mężczyzn grających w domino czy sceny z tradycyjnych salonów fryzjerskich. Ten akcent był świadomym hołdem dla korzeni i kulturowego dziedzictwa jego ojczyzny. Na scenie nie zabrakło również gwiazd takich jak Lady Gaga czy Ricky Martin, którzy dołączyli do celebracji muzyki i kultury latynoskiej, wzmacniając uniwersalny wymiar przekazu.
Występ komentowała na żywo Zuzanna Pawlak z kolektywu Bassa nova i audycji Flashback w Radiu RAM:
Kulminacyjnym momentem show była scena, w której artysta, trzymając piłkę futbolową z napisem Razem, jesteśmy Ameryką, wymienił nazwy krajów obu Ameryk w języku hiszpańskim, co podkreśliło przesłanie wspólnoty ponad podziałami kulturowymi i językowymi. Na stadionie pojawiły się flagi narodowe z całego kontynentu, a na wielkim ekranie wyświetlono hasło: Tylko miłość jest potężniejsza od nienawiści.
Muzyczny spektakl Bad Bunny'ego stał się symbolicznym przesłaniem integracji, dumy z tożsamości oraz siły różnorodności, rezonując szeroko z publicznością na całym świecie. Najpopularniejszego artystę ubiegłego sezonu zobaczymy na żywo w Polsce już 14 lipca na Stadionie Narodowym w Warszawie.
