Recenzja: "Pillion"

zdj. mat.prasowe
Najlepszym tegorocznym filmem na Walentynki okazały się nie "Wichrowe wzgórza", ale dojrzalsza opowieść o dominacji i kształtowaniu się w związku oraz o elastycznych ramach tego, kto z kim, na co się umawia i dlaczego
REKLAMA





