Recenzje Dagmary Chojnackiej: Biennale Sztuki w Wenecji i „Niezwykle szlachetne stworzenia”
Dagmara Chojnacka, Łukasz Lorenz |
Utworzono: 19.05.2026, 00:25 | Zmodyfikowano: 19.05.2026, 00:25

zdj. arch. prywatne
To już po raz sześdziesiaty pierwszy Wenecja gości artystów z całego świata. Przez niemal pół roku można oglądać, słuchać, przeżywać to, co różne kraje wybrały jako swoją reprezentację. Polski pawilon i jego „Języki z wody”, japońskie „Grass Babies, Moon Babies”, czy szokujący, austriacki performans „Seaworld Venice” – przyciągają tłumy, choć Biennale spotkało się z ostrą krytyką za zaproszenie Rosji i Izraela. Największe zainteresowanie wzbudzają wydarzenia z udziałem artystów na żywo:
„Niezwykle szlachetne stworzenia”, powieść Shelby van Pelt (polski przekład Janusz Ochab); od niedawna również film Netflixa z ośmiornicą imieniem Marcellus i oskarową Sally Fields w roli głównej:
REKLAMA













