Nowe nie zawsze znaczy lepsze?
inęły 2 miesiące od wprowadzenia ograniczeń dla tirów cięższych niż 18 ton, wjeżdżających do Wrocławia, a miasto już wprowadza nowe zasady. Większość pozwoleń dla firm wygaśnie w czerwcu.
O nowe przepustki będzie trudniej, bo transportowcy będą musieli udowodnić, że znacząco zmniejszyli przepływ tirów w mieście przez wysłanie w trasę minimalnej liczby aut. Paweł Lisiecki z firmy przewozowej mówi, że już teraz sytuacja jest trudna, bo chcąc zdążyć z towarem bez pozwolenia, firma musi go rozładować na kilka mniejszych aut.
Miasto chce pozwolić na wjazd w godzinach szczytu tylko tirom dowożącym towar niezbędny dla inwestycji, przesyłki kurierskie czy artykuły spożywcze. Wnioski dla przewoźników są już dostępne na internetowych stronach miasta.
REKLAMA