Co sprawia, że Zakaczawie w „Ojczyźnie” wygląda jak wjazd do zachodnich Niemiec?

fot. Henryk Mamica-Hüsken
Dolny Śląsk znów stał się cichym bohaterem na wielkim ekranie. Filmy reżysera „Idy” oraz „Zimnej wojny” przenoszą nas do świata po 1945 roku i ze sporą precyzją, grając na detalu opowiadają o ówczesnych realiach, a także współczesnych odniesieniach. O pracy z Pawłem Pawlikowskim, twarzach, które służą za scenografię czy niedostrzegalnych wysiłkach opowiedzieli nam przy okazji dolnośląskiej premiery w DCF-ie Katarzyna Sobańska i Marcel Sławiński:
REKLAMA
