Kręcony także we Wrocławiu nowy film Pawlikowskiego powalczy o Złotą Palmę

zdj. Agata Grzybowska
Tematem swojego najnowszego filmu Paweł Pawlikowski uczynił relacje między niemieckim pisarzem Thomasem Mannem a jego córką Eriką. Zdjęcia do tej produkcji kręcone były m.in. na Dolnym Śląsku.
Chwilę przed premierą na festiwalu o filmie i dolnośląskich lokacjach „Fatherland” opowiadała Joanna Panciuchin, kierowniczka Działu Produkcji Filmowej DCF:
Wrocław grał między innymi Los Angeles, gdzie pisarz miał swój dom, mówi scenograf Marcel Sławiński:
- W tym wypadku akurat oparliśmy się o dokumentację źródłową, jak dom Mannów wyglądał i na podstawie tego tworzyliśmy praktycznie jeden do jeden, jeśli chodzi o skalę i przestrzeń. Nie tworzymy filmu dokumentalnego, tylko to jest film fabularny.
Producentka filmu, Ewa Puszczyńska zdradza, że ze względów finansowych i logistycznych, we Wrocławiu powstały sceny również z Cannes i Weimaru:
- Ponieważ wiedzieliśmy, że pewne sceny musimy nakręcić w studio. Jedna ze scen dzieje się w Los Angeles, druga ze scen dzieje się w Cannes. Nie chcieliśmy ani do Los Angeles lecieć, ani do Cannes. Wobec tego zdecydowaliśmy się, że te wnętrza zrobimy na hali. Jesteśmy bardzo zadowoleni z tej decyzji, z tego wyboru.
Główne role w filmie grają gwiazda "Projektu Hail-Mary", „Strefy interesów”, "Toniego Erdmanna" i „Anatomii upadku” Sandra Hüller i znany z „Monachium” Hanns Zischler.
„Fatherland” ("1949") zapowiadany jest jako kino drogi. Jego akcja rozgrywa się w trakcie podróży z leżącego w amerykańskiej strefie wpływów Frankfurtu do kontrolowanego przez Sowietów Weimaru. Wyruszą w nią pisarz oraz jego córka Erika. Ta zmarła w 1969 r. aktorka i dziennikarka zasłynęła swoją relacją z podróży dookoła świata.
Pawlikowski jest nie tylko reżyserem filmu, ale też jednym z autorów scenariusza. Nad tekstem pracował wspólnie z Henkiem Handloegtenem („Babylon Berlin”). Wśród twórców produkcji znaleźli się stali współpracownicy Pawlikowskiego: operator Łukasz Żal, kostiumolożka Aleksandra Staszko, montażysta Piotr Wójcik, scenografowie Katarzyna Sobańska i Marcel Sławiński, a także kompozytor Marcin Masecki.
"Fatherland" był realizowany m.in. w atelier wrocławskiej Wytwórni Filmów Fabularnych, dawnej hucie "Lucyna" w Pieńsku, na Zamku Kliczków, w Kościele Ewangelicko-Augsbuurskim Zbawiciela w Wałbrzychu, w Kościele Ewangelickim w Goszczu oraz w Legnicy, Ludwikowicach Kłodzkich, Malczycach i Unisławiu Śląskim.
Koproducentem filmu jest Dolnośląskie Centrum Filmowe.

plan Fatherland: zdjęcie Antonina Popiel

