Za nami RAM Session z zespołem Bluszcz
Bluszcz (fot. Andrzej Owczarek)
Na ten koncert umawialiśmy się od dawna. Właściwie od roku, kiedy pierwszy raz usłyszałem „Aspen”, które, jak niemal cała ich muzyka, ma w sobie mnóstwo ciekawych, nieco futurystycznych przestrzeni, a zarazem sporo muzycznej energii rodem z lat osiemdziesiątych. W wersji koncertowej Jarek i Romek Zagrodni, brzmią bardziej gitarowo, a na całość spory wpływ ma żywa perkusji Marcina Mrówki. Okazało się tez, że mają znacznie więcej śpiewanych po polsku piosenek, niż znane z ich debiutanckiego albumu „Junior”.
Kolejne RAM Session w czwartek 28 czerwca.
REKLAMA