Ona jest straszna, ale nie dawała mi spokoju - Mieczysław Gorzka o swojej książce "Rok zmian"

Anna Fluder | Utworzono: 10.03.2026, 15:35 | Zmodyfikowano: 10.03.2026, 15:35
A|A|A

zdj. Henryk Mamica-Hüsken

Trzy rozdziały i trzech bohaterów. W powiesci kryminalnej "Rok zmian" splatają się losy: sfrustrowanego pracą i życiem archiekta Remigiusza Stańczyka, prowadzącego śledztwo w sprawie zaginionej kobiety komisarza Dariusza Pikula i żyjącego w patologicznej relacji z matką psychologa Alberta Tureckiego.  To rok zmian. Czas, w którym upadają wypracowane schematy, a życie ulega przewartościowaniu. Wydaje się, że nic nie jest w stanie zapobiec nadchodzącej katastrofie. 

Mieczysław Gorzka, znany m.in. z serii kryminałów z nadkomisarzem Marcinem Zakrzewskim, tym razem oddaje w ręce czytelników thriller, który z założenia jest powieścią zamkniętą. Sam autor przyznaje, że jeden z bohaterów był na tyle wyczerpujący emocjonalnie, by nigdy do tej historii nie wracać. "Rok zmian" oraz wydarzeń dziejących się we Wrocławiu i na Dolnym Śląsku,  trafił na Półkę z Książkami w Radiu RAM. 

 

REKLAMA

To może Cię zainteresować