"Opatowicka, to więcej niż się spodziewałem" – Jędrzej Pasierski o inspiracjach do kryminału „Wyspa”

Anna Fluder | Utworzono: 30.03.2026, 09:40 | Zmodyfikowano: 30.03.2026, 09:40
A|A|A

fot. Henryk Mamica-Hüsken

Głównego bohatera tego kryminału poznaliśmy już w Wodniku, na Roztoczu, a tym razem na zatrzymujemy się na wyspie, naszej wrocławskiej wyspie.  Ale na której? Wielkiej czy Opatowickiej? Spokój tam zakłóca zbrodnia. Skrzypaczka Róża Marczyńska zostaje znaleziona martwa we własnym domu. Jedyną osobą, która wtedy znajdowała się na miejscu, jest syn ofiary, Kostek. Psycholog dziecięcy Szczepan Turski zostaje poproszony o rozmowę z nastolatkiem i zbadanie go w związku z falą przemocy wśród młodych. Czy wybitnie inteligentny chłopiec mógł popełnić morderstwo? I tu pojawiają się kolejni bohaterowie - ojciec chłopca, komisarz Rafał Horecki i sąsiadka Paulina Gontarska. O miejscach inspirujących, obserwowaniu lokalnej społeczności i pisaniu w jednej z kawiarenek Biskupina, Jędrzej Pasierski opowiadał przy Półce z Książkami w Radiu RAM.

REKLAMA

To może Cię zainteresować