Gastro Miasto wróciło nad Odrę, czyli weekend ze smakami Wrocławia z całego świata

Łukasz Lorenc | Utworzono: 19.06.2026, 15:18 | Zmodyfikowano: 21.06.2026, 15:18
A|A|A

Drugi weekend tegorocznego Gastro Miasto przyniósł kolejną porcję smaków z różnych stron świata. To był weekend dla tych, którzy lubią próbować nowych smaków. Przejść od ognia i grilla do świeżych owoców morza, od włoskiego street foodu do krakowskiej gastronomii, od autorskich kanapek po deser, który najlepiej zjeść powoli, siedząc nad rzeką.

W sobotę między 12:00 a 16:00 w naszym mobilnym studiu na scenie festiwalu pojawili się goście, którzy w romowie z Łukaszem Lorencem opowiedzieli o swoich kulinarnych projektach:

Małgorzata Paw i Nazar Danyliuk, Restauracja Folga 

Joanna Jaroszyńska, Paweł Gruba, koncept MyAsia

Paweł Gruba przez sześć sezonów był managerem restauracji w programie Hell’s Kitchen – Piekielna Kuchnia, gdzie dowodził salą i zespołem kelnerskim. Razem z Asią Jaroszyńską prowadzą restauracją Pod Wiązem z Gliwic, a na Gastro Miasto jako koncept MyAsia.

Jan Satalecki, Anna Satalecka, Restauracja Frajda

Simone Mangone, Pizzeria Bube 

Marlena Kasperkiewicz, cukiernia Oui Oui i Le Pączek

– Po pierwszym weekendzie widzieliśmy, że ludzie przychodzą już nie tylko „coś zjeść”, ale naprawdę szukają konkretnych smaków. Pytają o wystawców, wracają po dania, polecają sobie stoiska. Dlatego podczas drugiego weekendu chcemy pokazać kolejną warstwę Gastro Miasto: mniej oczywiste menu, dużo autorskich pomysłów i kuchnię, za którą stoją konkretni ludzie. Ten festiwal działa wtedy, kiedy gość może usiąść nad Odrą i w ciągu jednego popołudnia spróbować czegoś z Włoch, Krakowa, Azji, Wrocławia i Bałtyku. I o to nam chodzi – mówi Maciej Koła, organizator Gastro Miasto.

Oprócz wrocławskich konceptów, jednym z mocnych punktów drugiego weekendu będzie Folga, krakowska restauracja wyróżniona przez przewodnik Michelin Bib Gourmand. Na Gastro Miasto przygotuje ostrygi KYS N°3, gazpacho z pomidora i arbuza, szaszłyki z krewetek, ceviche z tuńczyka oraz tatar wołowy na grzance. To menu dla tych, którzy lubią świeżość, kwasowość, morski smak i kuchnię podaną lekko, ale z wyraźnym pomysłem.

W tym sezonie za muzyczną scenę Gastro Miasto odpowiada wrocławski klub Ciało. Przez cały weekend na uczestników będą czekały także strefy relaksu, miejsca do siedzenia nad Odrą, przestrzenie dla dzieci oraz rejsy po rzece. Gastro Miasto pozostaje wydarzeniem otwartym, miejskim i swobodnym. Można wpaść na szybki lunch, zostać na dłuższe popołudnie albo wrócić następnego dnia po coś, czego nie udało się spróbować za pierwszym razem.

Szczegóły dotyczące edycji znajdziemy na https://gastromiasto.pl/wroclaw

REKLAMA

To może Cię zainteresować