Dożywocie dla mordercy 10-latki

Przemek Gałecki | Utworzono: 18.10.2016, 12:57
A|A|A

Fot. Piotr Słowiński

Sąd apelacyjny we Wrocławiu utrzymał wyrok z pierwszej instancji, jednocześnie zaostrzył zasady ubiegania się o apelację - skazany może starać się o warunkowe zwolnienie nie po 25, a po 35 latach. - To jest czyn, który nie mieści się głowie, który godzi w podstawy człowieczeństwa, który burzy wszelkie wartości, na jakich opiera się społeczeństwo  - mówił sędzia Robert Wróblewski. 

Prokurator Zbigniew Jaworski po wyjściu z sali powiedział: - W tego typu sprawach ciężko mówić o sukcesie, ale jesteśmy zadowoleni, że sąd utrzymał wyrok w mocy, podwyższając możliwość starania się przez skazanego o warunkowe, przedterminowe zwolnienie. 

Radiu RAM udało się uzyskać komentarz matki dziewczynki. Rodzice byli na sali, gdy sąd odczytywał wyrok:

Wyrok jest prawomocny. Obrońca odmówiła komentarza czy będzie ubiegał się o kasację.

Ta zbrodnia wstrząsnęła całą Polską. Do tragedii doszło w sierpniu biegłego roku na rynku w Kamiennej Górze. Mężczyzna wyjął nagle z reklamówki siekierę i uderzył nią w głowę 10-letnie dziecko, które akurat szło z matką. Dziewczynka zmarła kilka godzin później mimo długotrwałej reanimacji

Sprawcę zatrzymali przechodnie. Mężczyzna zeznał, że stracił zasiłek dla bezrobotnych i chciał wcześniej zaatakować pracownicę urzędu zatrudnienia, ale zrezygnował. Spacerował po mieście i narastała w nim frustracja, dlatego zaatakował i zabił niewinne dziecko. Biegli uznali, że był poczytalny.

REKLAMA

To może Cię zainteresować