Czy katalog może być lepszy niż landing page? Czasem tak

Radio RAM | Utworzono: 29.08.2025, 12:11 | Zmodyfikowano: 29.08.2025, 12:11
A|A|A

Materiał Sponsora/fot. unsplash.com/license


Gdy priorytetem jest przegląd asortymentu, storytelling i dłuższy kontakt z marką, dobrze zaprojektowany katalog potrafi zrobić więcej. A jeśli zapadnie decyzja o druku, można po prostu zamówić na stronie internetowej.

Dlaczego katalog wciąż działa

W ostatnich miesiącach wrócił do narzędzi dużych marek. W 2024 r. J.Crew przywróciło swój katalog w odświeżonej formie z kodami QR prowadzącymi do aplikacji. W okresie świątecznym wielu detalistów wysyłało mniejsze, tańsze wydania, ale nie rezygnowało z formatu. Fizyczny katalog budował uwagę i kierował do zakupu online. Takie decyzje wspiera też rosnący koszt reklam cyfrowych. 

Druk daje przewagę sensoryczną i mniejszy szum. Materiały fizyczne potrafią przebić się przez przeładowane feedy, a marki używają katalogów jak magazynów lifestyle’owych. Produkty są osadzone w kontekście, scenach i stylach życia.

Co katalog robi lepiej niż landing page

Przy szerokim asortymencie liczy się porządek i łatwy przegląd. Niżej zebrano najważniejsze obszary, w których katalog działa lepiej niż landing page. 

Porządkuje szeroki asortyment

Katalog pozwala zaprezentować zakres produktów i wariantów w czytelnej strukturze. Ułatwia to pracę handlowcom, serwisowi i klientom, którzy potrzebują informacji technicznych i indeksów. Na potrzeby rozbudowanych linii produktowych to narzędzie bardziej kompletne niż jedna strona docelowa. 

Wydłuża kontakt z marką

Papier zachęca do spokojnego przeglądania. Brak rozpraszaczy zwiększa szansę na zapamiętanie treści. To nie jest efekt estetyczny, lecz użytkowy. Nawet zwolennicy wydań cyfrowych przyznają, że druk bywa bardziej angażujący. 

Buduje wartość postrzeganą

Jakość papieru, faktury i fotografie tworzą wrażenie solidności. Marki wykorzystują ten efekt, by opowiadać historię, a nie tylko podawać dane. Katalog staje się nośnikiem wizerunku, nie tylko listą SKU. 

Uderza w performance, gdy łączy się z online

Kody QR, spersonalizowane adresy URL i jasne CTA kierują na dedykowane strony, gdzie można domknąć transakcję i mierzyć efekty. Połączenie z retargetingiem zwiększa liczbę odpowiedzi i wizyty na stronie, a dane z UTM ułatwiają optymalizację budżetu.

Gdzie landing page wciąż wygrywa

Landing page jest niezastąpiony przy akcjach krótkoterminowych i tam, gdzie intencja jest już wysoka. W testach A/B można szybko iterować nagłówki, formularze i oferty. Treści zbiera się w analityce z pełną precyzją, co ułatwia optymalizację kosztu pozyskania. Dla prostych usług i wąskich linii produktowych strona docelowa będzie szybsza i tańsza w utrzymaniu niż druk.

Kiedy katalog ma realną przewagę

  • Szeroka oferta i różne warianty wymagają porządku i nawigacji bez rozpraszaczy. Katalog pomaga przejrzeć całość i zaznaczyć pozycje do rozmowy lub zapytania. 
  • Dłuższy cykl decyzyjny potrzebuje materiału, do którego wraca się kilka razy. Katalog bywa w obiegu w firmie i domu.
  • Storytelling i lifestyle są ważniejsze niż natychmiastowe kliknięcie. Ujęcia kontekstowe i redakcyjny układ wzmacniają przekaz.
  • Docelowa grupa z ograniczonym czasem online lub niską tolerancją na reklamy cyfrowe reaguje lepiej na druk i kontakt omnichannel.

Jak połączyć katalog z konwersją online

Druk nie musi urywać ścieżki. Proste techniki przenoszą odbiorcę do internetu i pozwalają mierzyć efekty.

Kody QR, PURL i kody rabatowe kierują do dedykowanych stron z UTM. W praktyce marki umieszczają QR przy produktach, jak w nowych katalogach J.Crew.

CTA z jasną akcją. Np. „Zobacz aktualną cenę online” albo „Zamów konfigurację”. Brak wieloznaczności zmniejsza tarcie.
Wsparcie retargetingiem po wejściu na stronę z QR. To zamyka pętlę i zwiększa konwersję kampanii łączonych. Badania branżowe wskazują na wzrost odpowiedzi i ruchu przy koordynacji druku z digitalem.

Koszt, logistyka i sposób druku

Aby zapanować nad kosztami, marki stosują krótsze, lżejsze wydania, a część kontentu przenoszą do online. Trend „mniejszych katalogów” w sezonie świątecznym 2024 potwierdziły sieci detaliczne, które oszczędzały na papierze i poczcie, nie rezygnując z formatu.

Wybór technologii też ma znaczenie. W praktyce stosuje się katalogi szyte i klejone w zależności od objętości i pożądanego wyglądu. Takie opcje oferują drukarnie realizujące zamówienia online.

Nie każdy materiał musi być fizyczny. Katalog cyfrowy daje szybkie aktualizacje, dostępność na urządzeniach i bogatsze dane analityczne. Bywa więc dobrym uzupełnieniem druku albo jego substytutem w działaniach taktycznych.

Minimalny plan wdrożenia

  1. Decyzja o roli katalogu. Albo „magazyn” z narracją i selekcją, albo „indeks” z pełną siatką produktów. Pierwszy wspiera wizerunek, drugi ułatwia zakupy B2B.
  2. Redakcja i makieta. Zamiast przeładowanej listy lepsze są sekcje, skróty i jasne ścieżki do dalszego działania online.
  3. CTA i pomiar. QR do wersji produktowej z UTM, kody kampanii w stopce, numer telefonu z dedykowaną linią. Dane trzymać w jednym dashboardzie.
  4. Dystrybucja i retargeting. Wysyłka do obecnych klientów, ekspozycja w punktach sprzedaży, wersja PDF do pobrania i reklamy kierowane do osób, które zeskanowały kody.
  5. Cykle aktualizacji. Duże wydanie kwartalne i krótsze wkładki sezonowe. Przy rosnących kosztach pocztowych lepiej postawić na zwięzłą formę i precyzyjne targetowanie.


Kiedy wybrać landing page zamiast katalogu

Landing page sprawdza się wtedy, gdy oferta jest prosta i mieści się w jednym ekranie, budżet zakłada szybkie iteracje z codziennymi testami, priorytetem jest natychmiastowy lead z precyzyjnego źródła ruchu, a sezonowość jest wysoka i treści zmieniają się z dnia na dzień. W takich warunkach przewagę daje szybkość wdrożeń, niższy koszt oraz analityka w czasie rzeczywistym.

Fourzeros
Leszczyńska 4, 00-339 Warszawa, Polska

REKLAMA
To może Cię zainteresować