PANTO w RAM-ie: Oscary

zdj. Mateusz Łapot
W 2011 roku film „The Artist” – czarno-biały, niemy – zdobył Oscara dla najlepszego filmu. Opowiadał o aktorze, który nie potrafi odnaleźć się w czasach dźwięku. Cały film był jak wielka pantomima – czuła, wzruszająca, zabawna. Widzowie na całym świecie przypomnieli sobie, jak wiele można powiedzieć ruchem. To dowód, że pantomima wciąż działa – i to w wielkim stylu. Połączeń Pantomimy z Oscarami jest więcej, o czym opowiedziała nam Agnieszka Charkot:
REKLAMA
